Uniewinnieni

Dodaj komentarz

Rząd Sudanu Południowego wycofał oskarżenie o zdradę stanu wobec  ostatnich czterech polityków (Pag’an Amum Okeich, Majak D’Agoot, Oyai Deng Ajak i Ezekiel Lol) Gatkuothprzetrzymywanych w Dżubie od grudnia. Nie ma winy, bo nie było żadnej próby zamachu stanu. https://radiotamazuj.org/en/article/breaking-south-sudan-drops-treason-charges-pagan-amum-be-freed

https://radiotamazuj.org/en/article/factbox-understanding-detainees-question-south-sudan

Zarzuty o zdradę stanu podtrzymane są dla trzech polityków (Dr Riek Machar, Taban Deng i Alfred Lado), którym w grudniu udało się zbiec z Dżuby i którzy obecnie prowadzą zbrojną rebelię przeciwko rządowi. Ich siły z pewnością popełniają zbrodnie przeciwko cywilom, podobnie jak rządowi bandyci SPLA. Nie można tylko zapomnieć o jednym fakcie, to prezydent Salva Kiir Mayardit zrobił z nich w grudniu zbrojnych rebeliantów…

Reklamy

Oskarżenie o zdradę stanu

Dodaj komentarz

Rząd Sudanu Południowego zgodził się na uwolnienie 7 z 11 więzionych od przeszło miesiąca opozycyjnych polityków (http://www.sudantribune.com/spip.php?article49757). Jednocześnie rząd oficjalnie oskarżył byłego wice-prezydenta Rieka Machara oraz 6 innych opozycyjnych polityków o udział w zamachu stanu, za co grozi kara śmierci. Czterech polityków jest nadal więziona w Dżubie, zaś Machar i 3 innych ukrywa się. Opozycyjni politycy mają być sądzeni w Dżubie, niektórzy zaocznie, jednak nadal nie przedstawiono im żadnego dowodu. Zmieniła się więc wersja strony rządzącej i co za tym idzie nie zostali uwolnieni wszyscy więźniowie polityczni. Był to jeden z podstawowych warunków zawieszenia broni. Zobaczymy, jaki wpływ będzie miała taka decyzja na utrzymanie się pokoju w Sudanie Południowym?

Kto jest rebeliantem?

2 Komentarze

Czytając te wszystkie doniesienia z Sudanu Południowego nie mogę się oprzeć wrażeniu, że coś jest jednak nie tak ze słownictwem używanym w artykułach. W szczególności chodzi mi o określenie „rebeliant”.
Teoretycznie wszystko gra: mamy prezydenta i stronę rządową oraz byłego wice-prezydenta i anty-rządowe siły zbrojne. Czyli rząd i rebeliantów.
Niemniej jednak cały obecny konflikt rozpoczął się od prezydenta Salva Kiira, to jego publiczne wystąpienie i oskarżenie o próbę zamachu stanu pociągnęło za sobą czystki etniczne na Nuerach w Dżubie, co z kolei spowodowało reakcyjne anty-rządowe powstania w Jonglei i Unity. Były wice-prezydent Riek Machar w tym wszystkim musiał salwować się ucieczką, a cała opozycja kraju siedzi aresztowana. Ponieważ Macharowi udało się uciec to chcąc nie chcąc stał się przywódcą anty-rządowej rebelii. Gdyby nie udało mu się uciec, to pewnie w ekspresowym tempie zostałby osądzony i rozstrzelany za „próbę zamachu stanu”. Można sobie gdybać, ale myślę, że wtedy działoby się znacznie gorzej i znacznie bardziej krwawo w Sudanie Południowym.
Podsumowując. Zakładając, że NIE było próby zamachu stanu (jestem o tym przekonany, a jeżeli już, to nie ze strony Machara), to salva Kiir sam strzelił sobie w kolano. Riek Machar niespodziewanie został przywódcą anty-rządowej rebelii, która rozlała się po kraju. Paradoksalnie to on jest nazywany rebeliantem, choć to nie on wywołał obecną sytuację. Skoro musimy nazywać rebelianta z przypadku rebeliantem, to jak nazwać prezydenta, który do tego wszystkiego doprowadził? Kogoś, kto stworzył rebelię przeciwko samemu sobie i własnym rządom?

Prawda x9 o sytuacji w Sudanie Południowym

Dodaj komentarz

Dziewięć wartych zgłębienia pytań i odpowiedzi na temat sytuacji w Sudanie Południowym:
https://radiotamazuj.org/en/article/nine-questions-about-south-sudan-crisis-guide-confused-observers
Pamiętacie media w PRLu? Zawsze ściemniały. Podobnie jest z wolnością słowa w Sudanie Południowym. W końcu! po 4 dniach pojawiają się rozsądne teksty i analizy nie pochodzące ze strony rządzącej.

NIE BYŁO ŻADNEJ PRÓBY ZAMACHU STANU!