Uchodźcy

Dodaj komentarz

Najnowsze dane nt. uchodźców wg UN OCHA. Liczba wewnętrznych uchodźców (IDP) zbliża się do pół miliona, za granicę przed konfliktem uciekło już ponad 80 tysięcy Sudańczyków. Liczb zabitych i rannych jest niewiadoma.
UN_OCHA_16-01-2013
South Sudan crisis_Situation Report 11_as of 16 January

Reklamy

Bez zmian

Dodaj komentarz

Minął blisko miesiąc od wybuchu konfliktu w Sudanie Południowym. Niewiele się zmieniło przez ten czas. Dziesiątki jeśli nie setki tysięcy uchodźców wewnętrznych (IDP) i ciągłe przepychanki pomiędzy siłami rządowymi prezydenta Salva Kiir’a, a siłami opozycyjnymi Rieka Machara. Z rządowej armii wciąż dezerterują żołnierze, a wice-prezydent Wani Igga nawołuje do powszechnej mobilizacji. W Sudanie południowym jest coraz więcej ugandyjskiej armii, a Salva Kiir szuka sojuszy z dawnymi wrogami, m.in. rebeliantem Davidem Yau Yau. Wyściskał się też ze swoim największym „przyjacielem” – Omarem al Bashirem z Północy i ponoć dogadał w sprawie wspólnej ochrony pól naftowych.
W Addis Abebie doszło do rozmów pokojowych, które jednak zakończyły się fiaskiem. Nie podpisano zawieszenia broni, gdyż prezydent nie chce się zgodzić na uwolnienie więźniów politycznych oskarżanych o zamach stanu. Był to podstawowy warunek do podpisania porozumienia. Rząd w Dżubie nie przedstawił do tej pory ani jednego dowodu potwierdzające oskarżenia o próbę puczu.
W Dżubie setki osób przemaszerowało ulicami domagając się pokoju i zaprzestania wyniszczającej wojny dla korzyści politycznych.
http://www.aljazeera.com/video/africa/2014/01/south-sudanese-demand-end-conflict-20141818527290359.html
http://www.sudantribune.com/spip.php?article49492

Sudan Południowy w liczbach

1 komentarz

Sudan Południowy w liczbach wg Aljazeera:
http://www.aljazeera.com/indepth/interactive/2013/12/infographic-untangling-south-sudan-violence-2013122664122452747.html

Ropa znowu przestaje płynąć z Sudanu Południowego

Dodaj komentarz

W niedzielę przestały pracować pola naftowe w stanie Unity: Manga, Toma South i Unity, skąd pochodzi zdecydowana większość południowosudańskiej ropy. To już drugi raz w przeciągu dwóch lat, kiedy ropa przestaje płynąć z Sudanu Południowego. Powodem poprzedniej, ponad rocznej przerwy w eksploatacji. był konflikt z Sudanem Północnym. Po tamtych wydarzeniach ropa zaczęła płynąć ponownie dopiero w kwietniu bieżącego roku (https://radiotamazuj.org/en/article/three-oilfields-unity-state-stop-production).
Prezydent Salva Kiir w dzisiejszym wystąpieniu przed parlamentem przyznał, że rząd nie kontroluje dwóch z dziesięciu stanów: Jonglei i Unity. Jednocześnie ogłosił, że SPLA szykuje ofensywę na Bor, w celu odbicia stolicy stanu Jonglei, a także na Bentiu, stolicę stanu Unity. W swej retoryce cały czas określa Machara jako przywódcę rebelii.
Wygląda na to, że prezydent nie zamierza prowadzić żadnych rozmów z opozycją, ale decyduje się na rozwiązanie siłowe. Wczorajsze spotkanie z wdową po południowosudańskim bohaterze – Rebeccą Garang, nie przyniosło prawdopodobnie żadnych rezultatów (https://radiotamazuj.org/en/article/south-sudan-reconciliation-talks-outcome-kiir-garang-meeting-unclear). Rebeca Garang, podobnie jak Riek Machar, bezskutecznie apelowała do prezydenta o uwolnienie aresztowanych pod zarzutem „próby przewrotu stanu” oficjeli. Wydaje się, że rozmaite delegacje odwiedzające ostatnio Salvę Kiira miast przekonać go do podjęcia rozmów, podpowiedziały mu jak robić odpowiedni PR, by wyglądać na sprawiedliwego obrońcę narodu, Amerykanów i sojusznika UN (https://radiotamazuj.org/en/article/salva-kiir-%E2%80%98we-lost-control-over-unity-state-and-jonglei%E2%80%99).
Smutna ta polityka. Prawowity władca może robić bezkarnie wszystko, nawet „demokrację” po swojemu torującą mu drogę do tak dobrze znanej niezatapialnej afrykańskiej dyktatury. Brudna polityka, odwracanie kota ogonem: NIE było żadnej próby przewrotu stanu, ale w więzieniach siedzą ludzie o to oskarżeni, kraj w ogniu, ale wydaje się już nikogo nie obchodzić, skąd się ta cała historia wywodzi – od prezydenta, jego publicznych wypowiedzi i rzezi na Nuerach w Jubie! Stąd się to wszystko rozlało po kraju! Dlaczego więc nikt nie próbuje poradzić sobie z przyczyną zamieszania, a jedynie ze skutkami?

62 tysiące uchodźców

Dodaj komentarz

BcEuI-eCYAATO83UN OCHA szacuje, że na skutek tygodniowego konfliktu w Sudanie Południowym jest około 62 tysiące wewnętrznych uchodźców (IDP) (http://www.sudantribune.com/spip.php?article49282). Mapka dobrze obrazuję skalę problemu, a także rejony na których toczyły, bądź toczą się walki.
Anty-rządowe siły pod dowództwem Rieka Machara twierdzą, że kontrolują kluczowe stany: Jonglei z Bor oraz roponośne Unity z Bentiu (http://www.sudantribune.com/spip.php?article49284). Komandor, który przejął kontrolę nad Bentiu, mianował nawet nowe tymczasowe władze stanu Unity (http://www.sudantribune.com/spip.php?article49285).

Kto jest rebeliantem?

2 Komentarze

Czytając te wszystkie doniesienia z Sudanu Południowego nie mogę się oprzeć wrażeniu, że coś jest jednak nie tak ze słownictwem używanym w artykułach. W szczególności chodzi mi o określenie „rebeliant”.
Teoretycznie wszystko gra: mamy prezydenta i stronę rządową oraz byłego wice-prezydenta i anty-rządowe siły zbrojne. Czyli rząd i rebeliantów.
Niemniej jednak cały obecny konflikt rozpoczął się od prezydenta Salva Kiira, to jego publiczne wystąpienie i oskarżenie o próbę zamachu stanu pociągnęło za sobą czystki etniczne na Nuerach w Dżubie, co z kolei spowodowało reakcyjne anty-rządowe powstania w Jonglei i Unity. Były wice-prezydent Riek Machar w tym wszystkim musiał salwować się ucieczką, a cała opozycja kraju siedzi aresztowana. Ponieważ Macharowi udało się uciec to chcąc nie chcąc stał się przywódcą anty-rządowej rebelii. Gdyby nie udało mu się uciec, to pewnie w ekspresowym tempie zostałby osądzony i rozstrzelany za „próbę zamachu stanu”. Można sobie gdybać, ale myślę, że wtedy działoby się znacznie gorzej i znacznie bardziej krwawo w Sudanie Południowym.
Podsumowując. Zakładając, że NIE było próby zamachu stanu (jestem o tym przekonany, a jeżeli już, to nie ze strony Machara), to salva Kiir sam strzelił sobie w kolano. Riek Machar niespodziewanie został przywódcą anty-rządowej rebelii, która rozlała się po kraju. Paradoksalnie to on jest nazywany rebeliantem, choć to nie on wywołał obecną sytuację. Skoro musimy nazywać rebelianta z przypadku rebeliantem, to jak nazwać prezydenta, który do tego wszystkiego doprowadził? Kogoś, kto stworzył rebelię przeciwko samemu sobie i własnym rządom?

Rząd stracił kontrolę nad Bentiu

Dodaj komentarz

Komandor James Koang Chuol ogłosił, że przejął kontrolę nad Bentiu, obalił gubernatora, zaś jego czwarta dywizja pancerna nie podlega już rozkazom prezydenta Salva Kiir. Stwierdził także, że zanim postanowił przyłączyć się do rebelii próbowano go wyeliminować, jak twierdzi z rozkazu byłego gubernatora stanu Unity oraz władz z Dżuby. Stan Unity to najbardziej zasobny w ropę naftową stan Sudanu Południowego, gdzie znajduje się zdecydowana większość instalacji do ich eksploatacji. Koang wezwał cywili do kontynuowania swojej codziennej pracy i ostrzegł przed atakowaniem ludzi na podstawie ich przynależności etnicznej (http://sudantribune.com/spip.php?article49274). Poza kontrolą rządu pozostaje także Bor, stolica stanu Jonglei.
Były wice prezydent Riek Machar, do którego przyłączyli się rebelianci z Jonglei i Unity, zgodził sie przystąpić do rozmów z prezydentem Salva Kiir, jeżeli zostaną uwolnieni i odesłani w bezpieczne miejsce (np. Etiopia) opozycyjni politycy oskarżani przez prezydenta o próbę zamachu stanu.

Older Entries Newer Entries