Grupy etniczne Sudanów

Dodaj komentarz

Grupy etniczne Sudanów (za Gulf/2000, Dr. M. Isady, http://gulf2000.columbia.edu/maps.shtml)

Geograficzna mapa Sudanów wg NASA

Dodaj komentarz

Geograficzna mapa Sudanów wg NASA

Porozumienia Sudanów

Dodaj komentarz

Kiedy przeszło miesiąc temu wyjeżdżaliśmy z Dżuby w Addis Abebie trwała kolejna tura rozmów przedstawicieli Północy i Południa. Rozmowy trwają już ponad 4 miesiące. Po poważnym zbrojnym konflikcie, który wybuchł w marcu br., oba Sudany zostały zmuszone przez możnych tego świata do podjecia rozmów. Ku mojemu zaskoczeniu osiągnięto nawet kilka porozumień w ważnych, kluczowych kwestiach.

Po pierwsze Sudan Południowy wznowi wydobycie ropy naftowej, bo dogadał się z Chatrumem w sprawie opłat za tranzyt czarnego złota przez teytorium Północy.

Po drugie częściowo uzgodniono przebieg granicy pomiędzy obu krajami, niestety jednak najbardziej strategiczne obszary nadal pozostają sporne (np. Abyei, Mile14 i inne).

Po trzecie jest wstępna zgoda na referendum w spornym obszarze Abyei w roku 2013. Tymczasem bez szczegółów, takich jak na przykład kto będzie mógł w referendum wziąć udział, co będzie z pewnością bardzo twardym orzechem do zgryzienia.

Po czwarte Chartum zgodził się na otwarcie granic, które od wielu miesięcy pozostają zamknięte. Wpływało to bezpośrednio na dramatyczną sytuację ludzi w północnej części Sudanu Południowego, paradoksalnie zdecydowanie lepiej połączonej drogami z Sudanem Północnym niż stolicą swego kraju. Gdy wymiana handlowa zostanie wznowiona astronomiczne ceny powinny poszybować w dół. Co ciekawe przez te wszystkie miesiące choć granica była zamknięta, to jednak nie dla wszystkich była szczelna. Jakimś cudem do Dżuby docierały z Północy ciężarówki wyładowane workami z cebulą. Jednak największym absurdem wydaje mi się fakt, iż konflikt nie przeszkodził północnosudańskiej elektrowni dostarczać prąd do Renku, miasta w Sudanie Południowym. Tak czy siak, ma być lepiej. Ustalono, że zostanie otwartych 10 przejść granicznych, przy czym jak na razie nie sprecyzowano, gdzie takowe będą się znajdować.

Po piąte…

No i po szóste, na pewno jeszcze wiele miesięcy negocjacji między Sudanami, aby rozwiązać wszystkie sporne kwestie.

 

 

Gdyby rebelianci…

Dodaj komentarz

Trafiłem właśnie na bardzo ciekawą mapę – jak mogłaby wyglądać Afryka, gdyby różnego rodzaju ruchy separatystyczne doprowadziły do powstania nowych państw. Link poniżej przedstwia aktualną mapę Afryki, po kliknięciu na „Next” po lewej stronie ukaże się mapa z potencjalnymi nowymi państwami na kontynencie. Zwróćcie uwagę na Sudan (Północny), który po secesji Południa w 2011 roku zachowuje tendencję do dalszego rozpadu. Na zachodzie mógłby się odłączyć Darfur, na południu Kordofan z Górami Nuba, na wschodzie prowincja Nil Błękitny…

http://www.guardian.co.uk/world/interactive/2012/sep/06/africa-map-separatist-movements-interactive?fb=native

Porozumienie Sudanów

Dodaj komentarz

Z poślizgiem donoszę o długo oczekiwanym porozumieniu w sprawie ropy naftowej pomiędzy Sudanem (Północnym) a Sudanem Południowym. Po trzech tygodniach rozmów w etiopskiej stolicy 4 sierpnia 2012 roku ogłoszono sukces negocjacji.

Za transport baryłki ropy naftowej przez swoje terytorium Sudan (Północny) zgodził się pobierać opłatę w wysokości 9$. Choć jest to kwota wielokrotnie wyższa niż średnia światowa (wynosząca około 1$), to jest także wielokrotnie niższa od tej, której wcześniej domagał się Chartum – abstrakcyjnych 37$/baryłkę! Sudan Południowy zgodził się ponadto wypłacić swojemu północnemu sąsiadowi 3 miliardy $ „odszkodowania”, tytułem całkowitego zatrzymania eksploatacji ropy przez Dżubę w styczniu br., po fiasku rozmów ws. kosztów tranzytu tego surowca.

Rozmowy Sudanów z zaznaczeniem konieczności osiągnięcia porozumienia zostały wymuszone przez opinię światową (m.in. ONZ, Unię Afrykańską, EU, czy też USA) po tym, jak oba kraje stanęły na krawędzi wojny w marcu/kwietniu br. Oficjalnie porozumienie ma zostać podpisane przez prezydentów Sudanów pod koniec sierpnia.

W Dżubie wieść spowodowała spadek kursu dolara na czarnym rynku oraz w bankach. Nadal nieustalona pozostaje kwestia ostatecznego przebiegu granic pomiędzy Sudanami, co powinno stać się tematem kolejnych negocjacji.

Olimpiada 2012 a Sudan Południowy

1 komentarz

Guor Marial, maratończyk z Sudanu Południowego, wystartuje w letnich igrzyskach olimpijskich London 2012 jako niezależny zawodnik pod sztandarem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (źródło http://www.sudantribune.com/)

Dziś w Londynie oficjalne otwarcie Olimpiady – London 2012. Choć Sudan Południowy uzyskał niepodległość ponad rok temu, to na tegorocznych igrzyskach nie będzie zawodników pod sztandarem najmłodszego państwa świata. Kraj nie spełnia wymogów formalnych, by uczestniczyć w globalnym współzawodnictwie, przede wszystkim nie powołał narodowej komisji olimpijskiej, a tym samym nie jest członkiem Międzynarodowej Komitet Olimpijskiej. Niemniej jednak maratończyk Guor Marial pochodzi z Sudanu Południowego i wystartuje w igrzyskach olimpisjkich, z tym, że jako niezależny zawodnik pod flagą kolorowych kółek. Guor Marial urodził się w Sudanie Południowym rok po wybuchu wojny domowej w Sudanie, podczas której z zginęło 28 członków jego rodziny, a on sam stał się uchodźcą. Trafił do USA, jednak z Zieloną Kartą nie może brać udziału w olimpiadzie jako obywatel tegoż kraju, pomimo że tam trenuje i przeszedł testy kwalifikacyjne MKO. Niemniej jednak Guor Marial honorowo odmówił uczestniczenia w igrzyskach jako obywatel Sudanu (Północnego), pomimo propozycji ze strony tamtejszego komitetu olimpijskiego. To w wojnie Południowców z reżimem z Chartumu zginęło około 2 milionów ludzi, w tym 28 krewnych maratończyka, a on sam spędził większość życia na uchodźctwie. Niestety zaś ojczyzna Guor Marial’a nie jest jeszce gotowa, by formalnie uczestniczyć w olimpiadzie. Na szczęście MKO zgodził się, aby zawodnik wystartował w igrzyskach jako zawodnik bezpaństwowy, pod flagą olimpijską. Nie wiem czy to precedens w historii igrzysk olimpijskich czy też nie? Tak czy siak Marial już wygrał, trzymamy kciuki  także za sportowe sukcesy.

9 lipca 2012

Dodaj komentarz

Sudan Południowy, nadal najmłodszy kraj świata, ma już roczek. Mieszkańcy stolicy świętowali I urodziny swojego kraju przez cały weekend uczestnicząc w imprezach, bawiąc się i trąbiąc na ulicach, by w poniedziałek 9 lipca 2012 wziąć udział w oficjalnych obchodach, czy to przed telewizorem w domu bądź w knajpie, czy też bezpośrednio na Freedom Square. Była parada wojskowa z orkiestrą i czołgami, z helikopterów wyfruwały ulotki, przemawiali oficjele, lecz przede wszystkim byli obywatele pośród czarno-czerwono-zielono-niebiesko-żółto-białych flag, były emocje i tradycyjne tańce różnych grup etnicznych, wciąż była nadzieja i wiara w nowy Sudan Południowy… wciąż i nadal, choć miniony rok był bardzo trudny: wielopłaszczyznowe problemy z północnym sąsiadem, wstrzymanie wydobycia ropy naftowej stanowiącej podstawę niemal całości budżetu państwa, co równa się poważnym kłopotom ekonomicznym, wojna na włosku z północnym Sudanem, krwawe wewnętrzne międzyplemienne waśni i podjazdy po bydło, wreszcie korupcja i nepotyzm tocząca młody organizm państwowy itd. Tak, pierwszy rok Sudanu Południowego nie był łatwy i przyjemny, lecz nie można powiedzieć, że był najgorszy, biorąc pod uwagę jak wiele dla nas oczywistych i podstawowych kwestii życiowych tutaj dopiero zaczyna się rozwijać. Cóż, wszystkiego co najlepsze na kolejny rok życia Sudanku Południowy!

Older Entries Newer Entries