Czary skuteczniejsze niż policja!

Dodaj komentarz

Jak donosi dzisiejsza prasa, w Masiya koło Yambio (Zachodnia Ekwatroria) ujęto złodzieja… i nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby aresztowania dokonała policja, lokalna społeczność, bądź przypadkowy przechodzień. Stało się jednak inaczej. Poszkodowana właścicielka restauracji zwróciła się do czarownika, który rzucił  „wężowy czar”. Po trzech dniach u czarownika zjawił się delikwent z owiniętym wokół szyi półtorametrowym wężem. W obecności policji z jego kieszeni wyciągnięto skradzioną wcześniej gotówkę. Nawet po odczarowaniu złodzieja nie mógł on podnieść się z klepiska.

Co prawda wg różnych gazet różnica w skradzionej kwocie jest znacząca, 160SSP vs. 150,000SSP, jednak pozostałe fakty się pokrywają, wszystkie poparte relacjami naocznych świadków! To niejako odpowiada na  pytanie postawione przezemnie przy okazji recenzji książki Czary, wyrocznie i magia u Azande E.E. Pritchard’a. Tak, magiczne tradycje i wiara w czary wśród Azande są wciąż żywe!

Article from The New Nation, 20/03/2012

Article from The New Times, 20/03/2012

Reklamy

Rzeźnicy aresztowani

Dodaj komentarz

Rzeźnicy w Rumbek (za http://www.gurtong.net)

Tak w ramach ciekawostki, w ubiegłym tygodniu aresztowano w Rumbek, stolicy stanu Lakes rzeźników za podniesienie ceny mięsa o 30% bez konsultacji z odpowiednimi urzędami. Rumbek znane jest w Sudanie Południowym z kontrowersyjnego, lokalnego prawa. Najbardziej krytykowane jest karanie więzieniem mężczyzn, za sprawą których niezamężne kobiety zachodzą w ciążę.

Szaria

Dodaj komentarz

Ostatnio światowe media obiegł filmik z YouTuba ukazujący scenę pejczowania kobiety w stolicy Sudanu – Chartumie. Kobieta biczowana jest przez dwóch policjantów, w świetle islamskiego prawa szaria, za… noszenie spodni. Szaria obowiązuje w Sudanie od roku 1983, zaś wprowadzenie owego archaicznego prawa było jednym z powodów wybuchu wieloletniej wojny domowej pomiędzy chrześcijańsko-animistycznym Południem a islamską Północą. Szaria reguluje różne dziedziny życia, począwszy od niestosownego ubierania się po całkowity zakaz spożywania alkoholu, a w związku z tym drastycznie ogranicza prawa i wolność nieislamskich grup społecznych Sudanu jak i samych muzułmanów.

Zresztą wolność w Północnym Sudanie to pojęcie względne i raczej abstrakcyjne. Po upublicznieniu filmiku grupa 30 kobiet postanowiła zaprotestować i złożyć petycję w Ministerstwie Sprawiedliwości – zostały aresztowane…

Dla Południowców tego typu „sensacja” w mediach na dwadzieściapięć dni przed referendum secesyjnym to najlepsza antyreklama „Unity” – sojuszu z Północą… zatem „Yes, vote for separation!”.

Uwaga, filmik jest nieco drastyczny.