Dolary

Dodaj komentarz

Wczoraj Bank Centralny Sudanu Południowego podniósł oficjalny kurs dolara amerykańskiego o blisko 30%, z 3,16SSP za dolara na 4,5SSP za USD! Posunięcie takie ma ukrócić czarny rynek obrotu dolarami. Przez ostatnie kilkanaście miesięcy oficjalny zakup dolarów za funty południowosudańskie był bardzo trudny bądź wręcz niemożliwy. Dolary można było nielegalnie nabyć na ulicy, jednak po kursie 4-5SSP za dolara, zamiast oficjalnego 3,16.

Podwyżka kursu, z dnia na dzień o 30%!, spowodowała tymczasem lekki chaos w Dżubie. Sklepy (szczególnie z materiałami budowlanymi) są pozamykane albo poniosły drastycznie ceny, np. worek cementu skoczył z 62SSP na 90SSP.

Pozamykane są też nieomal wszystkie stacje paliw w mieście. Jedynie pięć działa. Właściciele nie mogą podnieść ceny paliwa, gdyż jest ona regulowana przez władze na 6SSP/litr.

Najbliższe kilka dni pokaże jak zachowa się rynek.

 

PS. Po dwóch dniach parlament cofnął decyzję o dewaluacji funta południowosudańskiego. Wygląda na to, że rzeczywistość wraca do normalności:)

Reklamy

Kolejki

Dodaj komentarz

Znów jak w PRLu. Od początku tygodnia na ulicach Dżuby ustawiają się długaśne kolejki do stacji benzynowych, szpalery samochodów i roje mototaxi boda-boda. W tym momencie większość stacji jest już pozamykana, bo klienci wykupili całe zapasy paliwa. Czy to plotki nakręciły masowe zakupy, czy też nadchodzi kolejny kryzys paliwowy i szykują się tygodnie, a może miesiące bez ropy i benzyny? Czas pokaże…

W Chartumie sytuacja wydaje się być o wiele poważniejsza (informacje zasłyszane). Oficjalny kurs dolara wynosi 6,4 funta północnosudańskiego (na początku 2010 roku było to 2,3 SDG), więc na czarnym rynku sięga pewnie dychy. W ciągu ostatnich dni cena paliwa skoczyły o 2 funty w górę. Ponoć kolejki ustawiają się po chleb…

Twardogłowa polityka, a tym bardziej wojna nikomu się nie opłaca. Ciekawe, czy rządzący z Chartumu pójdą po rozum do głowy i w końcu zaczną szukać kompromisów w spornych kwestiach?