Zawieszenie broni, oyeee!

Dodaj komentarz

W Addis Abebie podpisano w końcu zawieszenie broni pomiędzy wrogimi stronami z Sudanu Południowego (http://www.sudantribune.com/spip.php?article49693; http://www.bbc.co.uk/news/world-africa-25864164). Podpisane porozumienia: http://www.sudantribune.com/IMG/pdf/signed_agreement_cessation_of_hostilities_.pdf ; http://www.sudantribune.com/IMG/pdf/signed_agreement_political_detainees_.pdf). Jest m.in. zgoda na uwolnienie więzionych w Dżubie anty-rządowych polityków.

Najciekawsze, że tzw. rebelianci mają w efekcie nazwę SPLM/A in Oposition. Zatem mamy Rząd czyli SPLM/A vs. SPLM/A in Oposition, czyli rebelianci. Hej Kolesie! Dogadujcie się, dogadajcie się, ludzie potrzebują pokoju!

Zawieszenie broni?

Dodaj komentarz

  • Ponoć jest zgoda obu stron konfliktu na zawieszenie broni https://radiotamazuj.org/en/article/kiir-and-machar-agree-ceasefire . Informacja poszła w eter w minioną sobotę, ale jak dotąd nie ma dalszych informacji.
  • W niedzielę do Dżuby miała udać się delegacja mediującej w konflikcie grupy IGAD (Inter-Governmental Authority on Development) https://radiotamazuj.org/en/article/igad-delegation-heads-juba-talks-detainees . Delegacja miała rozmawiać o uwolnieniu więźniów politycznych przetrzymywanych w Dżubie przez rząd. Politycy oskarżeni są o próbę zamachu stanu, jednak przez ponad miesiąc trwania konfliktu nie przedstawiono im żadnych konkretnych zarzutów.
  • Siły anty-rządowe pod wodzą Petera Gadet’a wycofały się z Bor – stolicy stanu Jonglei. W ciągu ostatniego miesiąca to już czwarta zmiana sił dla tego miasta. Bor jest całkowicie zniszczone i rozgrabione, rynek zrównany z ziemią (https://radiotamazuj.org/en/article/gadet-forces-withdraw-wreckage-bor ; http://www.sudantribune.com/spip.php?article49662). Przestała istnieć m.in. misja Polskiej Akcji Humanitarnej PAH, a ich sprzęt został całkowicie rozgrabiony (http://www.pah.org.pl/).
  • ONZ potępiło kradzież i użycie w walkach pojazdów UN z Bentiu i Bor przez siły anty-rządowe https://radiotamazuj.org/en/article/un-admits-its-looted-vehicles-being-used-combatants. Pojazdy różnych NGO i prywatnych firm były również kradzione w Dżubie przez siły rządowe i sprzyjające prezydentowi.
  •  Narasta napięcie na linii ONZ-Dżuba. Siły rządowe skutecznie ograniczały dostęp pracownikom UN do rejonów konfliktu. Najnowszy konflikt jest skutkiem próby wtargnięcia na teren ONZ przez uzbrojonych ochroniarzy ministra. UN jest organizacją bezstronną i niezależną, nie dopuszcza broni na terenie swoich baz, co próbował zignorować minister informacji. Wypowiedź prezydenta Salva Kiir w tej kwestii to kolejna perełka w jego intelektualnym dorobku http://www.sudantribune.com/spip.php?article49659 . Tak wygląda postrzeganie i przestrzeganie prawa w Sudanie Południowym.

Uchodźcy

Dodaj komentarz

Najnowsze dane nt. uchodźców wg UN OCHA. Liczba wewnętrznych uchodźców (IDP) zbliża się do pół miliona, za granicę przed konfliktem uciekło już ponad 80 tysięcy Sudańczyków. Liczb zabitych i rannych jest niewiadoma.
UN_OCHA_16-01-2013
South Sudan crisis_Situation Report 11_as of 16 January

Wznowiono rozmowy pokojowe

Dodaj komentarz

W Addis Abeba wznowiono rozmowy w sprawie zawieszenia broni w Sudanie Południowym.
http://sudantribune.com/spip.php?article49558

Wywiad z Rebecca Garang

Dodaj komentarz

Wywiad z Rebecca Garang – wdową po Johnie Garang, przywódcy SPLA/M i południowego Sudanu do jego tragicznej śmierci w 2005 roku.

Prezydent RŚA abdykował!

Dodaj komentarz

Zdarzyła się rzecz niesłychana! Tymczasowy prezydent sąsiedniej Republiki Środkowoafrykańskiej  Michel Djotodia zrzekł się urzędu. RŚA od wielu miesięcy było areną krwawych walk na tle religijnym i etnicznym http://www.aljazeera.com/news/africa/2014/01/car-interim-president-resigns-2014110114245565885.html .

Powinien to być przykład dla prezydenta Sudanu Południowego Salva Kiira, którego kraj od miesiąca targany jest wewnętrznymi walkami. Jest coraz więcej opinii, że to właśnie Salva Kiir jest bezpośrednio odpowiedzialny za eskalację konfliktu. Administracja USA twierdzi, że nie ma żadnych poszlak, jakoby 15 grudnia 2013 roku miało dojść do zamachu stanu. USA grozi wstrzymaniem wszelkiej pomocy dla Sudanu Południowego, jeśli nie zostaną uwolnieni opozycyjni politycy oskarżeni o pucz https://radiotamazuj.org/en/article/obama-administration-%E2%80%98no-evidence-coup-attempt%E2%80%99.

Szczególnie polecam lekturę wywiadu z Mabior Garang’iem, synem Johna Garanga. Mabior wyczerpująco i w szczegółach objaśnia przyczyny obecnego kryzysu oskarżając bezpośrednio prezydenta Salva Kiir’a o wywołanie obecnego konfliktu. Dodam, że Mabior Garang jest z grupy etnicznej Dinka Bor, Jego matka Rebeca  i 11 aresztowanych polityków stanowili opozycję do rządów prezydenta Salva Kiira. http://www.newvision.co.ug/news/650804-garang-s-son-speaks-out-on-fighting-in-south-sudan-salva-ki-.html?fb_action_ids=10202225175647474&fb_action_types=og.likes&action_object_map=%5B545627542195162%5D&action_type_map=%5B%22og.likes%22%5D&action_ref_map=%5B%5D#.UsvNZJOIuuY.facebook

 

Bez zmian

Dodaj komentarz

Minął blisko miesiąc od wybuchu konfliktu w Sudanie Południowym. Niewiele się zmieniło przez ten czas. Dziesiątki jeśli nie setki tysięcy uchodźców wewnętrznych (IDP) i ciągłe przepychanki pomiędzy siłami rządowymi prezydenta Salva Kiir’a, a siłami opozycyjnymi Rieka Machara. Z rządowej armii wciąż dezerterują żołnierze, a wice-prezydent Wani Igga nawołuje do powszechnej mobilizacji. W Sudanie południowym jest coraz więcej ugandyjskiej armii, a Salva Kiir szuka sojuszy z dawnymi wrogami, m.in. rebeliantem Davidem Yau Yau. Wyściskał się też ze swoim największym „przyjacielem” – Omarem al Bashirem z Północy i ponoć dogadał w sprawie wspólnej ochrony pól naftowych.
W Addis Abebie doszło do rozmów pokojowych, które jednak zakończyły się fiaskiem. Nie podpisano zawieszenia broni, gdyż prezydent nie chce się zgodzić na uwolnienie więźniów politycznych oskarżanych o zamach stanu. Był to podstawowy warunek do podpisania porozumienia. Rząd w Dżubie nie przedstawił do tej pory ani jednego dowodu potwierdzające oskarżenia o próbę puczu.
W Dżubie setki osób przemaszerowało ulicami domagając się pokoju i zaprzestania wyniszczającej wojny dla korzyści politycznych.
http://www.aljazeera.com/video/africa/2014/01/south-sudanese-demand-end-conflict-20141818527290359.html
http://www.sudantribune.com/spip.php?article49492

Sudan Południowy w liczbach

1 komentarz

Sudan Południowy w liczbach wg Aljazeera:
http://www.aljazeera.com/indepth/interactive/2013/12/infographic-untangling-south-sudan-violence-2013122664122452747.html

Nie ma wesołych świąt

3 Komentarze

W tym roku w Sudanie Południowym nie ma i nie będzie wesołych świąt. Wszystko poprzez politykę i pragnienie władzy, nieograniczonej autorytarnej władzy.
W bazach UNMISS na terenie całego kraju nadal ukrywa się kilkadziesiąt tysięcy osób (ostatnie dane sprzed 4 dni mówiły o 63 tysiącach). Choć rządowa propaganda twierdzi, że Dżuba jest bezpieczna i nawołuje do normalnej pracy i życia, nie wierzę, że po tym co się stało mieszkańcy stolicy czują się normalnie i bezpiecznie.
Pojawia się coraz więcej świadectw o zbrodniach popełnionych na tle etnicznym na cywilach, głównie pomiędzy 16 a 18 grudnia, poprzez siły rządowe prezydenta Salva Kiir – siły, które powinny strzec bezpieczeństwa swoich obywateli (http://www.theguardian.com/world/2013/dec/23/south-sudan-state-that-fell-apart-in-a-week; http://www.theguardian.com/world/2013/dec/23/south-sudan-conflict-aid-worker-juba; http://www.bbc.co.uk/news/world-africa-25502457; http://www.southsudannewsagency.com/opinion/columnists/south-sudan-genocide).
Nie wiadoma jest sytuacja na terenach zajętych przez siły anty-rządowe Rieka Machara, jednak jest wielce prawdopodobne, że i tu, w odwecie za czystki na Nuerach w Dżubie, doszło do morderstw na tle etnicznym na Dinkach (http://www.bbc.co.uk/news/world-africa-25502457).
Rząd twierdzi, że przejął Bor – stolicę stanu Jonglei z rąk Petera Gadet’a (http://www.sudantribune.com/spip.php?article49318), natomiast rebelianci ogłosili, że zajęli Malakal – stolicę stanu Upper Nile. Informacje te nie wydają się być tymczasem potwierdzone.
W obecnej sytuacji, tj. w pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia, mało pocieszające jest, że amerykański polityk zauważył, iż to Salva Kiir jest odpowiedzialny za wywołanie obecnego kryzysu (http://sudantribune.com/spip.php?article49309). Mało pocieszające jest to, że coraz więcej ludzi zaczyna łączyć kropki i wiązać osobę prezydenta z tym, co spowodowało rozlanie się krwawej jatki na kraj. Pojawiają się nawet głosy, że za czystki etniczne w Dżubie prezydentowi powinien się przyjrzeć Międzynarodowy Trybunał Karny (ICC) (http://www.southsudannewsagency.com/opinion/analyses/a-message-to-actualizers-of-doom). Nic to, bo tymczasem nie widać, jakie jest rozwiązanie obecnego konfliktu?

Kto jest rebeliantem?

2 Komentarze

Czytając te wszystkie doniesienia z Sudanu Południowego nie mogę się oprzeć wrażeniu, że coś jest jednak nie tak ze słownictwem używanym w artykułach. W szczególności chodzi mi o określenie „rebeliant”.
Teoretycznie wszystko gra: mamy prezydenta i stronę rządową oraz byłego wice-prezydenta i anty-rządowe siły zbrojne. Czyli rząd i rebeliantów.
Niemniej jednak cały obecny konflikt rozpoczął się od prezydenta Salva Kiira, to jego publiczne wystąpienie i oskarżenie o próbę zamachu stanu pociągnęło za sobą czystki etniczne na Nuerach w Dżubie, co z kolei spowodowało reakcyjne anty-rządowe powstania w Jonglei i Unity. Były wice-prezydent Riek Machar w tym wszystkim musiał salwować się ucieczką, a cała opozycja kraju siedzi aresztowana. Ponieważ Macharowi udało się uciec to chcąc nie chcąc stał się przywódcą anty-rządowej rebelii. Gdyby nie udało mu się uciec, to pewnie w ekspresowym tempie zostałby osądzony i rozstrzelany za „próbę zamachu stanu”. Można sobie gdybać, ale myślę, że wtedy działoby się znacznie gorzej i znacznie bardziej krwawo w Sudanie Południowym.
Podsumowując. Zakładając, że NIE było próby zamachu stanu (jestem o tym przekonany, a jeżeli już, to nie ze strony Machara), to salva Kiir sam strzelił sobie w kolano. Riek Machar niespodziewanie został przywódcą anty-rządowej rebelii, która rozlała się po kraju. Paradoksalnie to on jest nazywany rebeliantem, choć to nie on wywołał obecną sytuację. Skoro musimy nazywać rebelianta z przypadku rebeliantem, to jak nazwać prezydenta, który do tego wszystkiego doprowadził? Kogoś, kto stworzył rebelię przeciwko samemu sobie i własnym rządom?

Older Entries Newer Entries