Trwają próby mediacji pomiędzy zwaśnionymi stronami konfliktu, zarówno przez afrykańskich polityków z sąsiednich krajów, jak i przez US i EU. Ponoć jest zgoda na rozmowy pomiędzy prezydentem Salva Kiir, a byłym wice-prezydentem Riek Machar oraz Rebeką Garang, wdową po południowosudańskim bohaterze Johnem Garangiem.
Tymczasem jednak ugandyjski dyktator Yoveri Museveni przychodzi z pomocą swojemu koledze z mniejszym dyktatorskim stażem. W Dżubie już zainstalowały się ugandyjskie siły specjalne, teoretycznie w celu ochrony Ugandyjczyków, ale kto orientuje się choć trochę w geopolityce wokół Ugandy, może mieć inną opinię. Dziś pojawiła się informacja, że ugandyjskie lotnictwo zbombardowało pozycje rebelianta Petera Gadet’a w Jonglei. Ponoć jeden z ugandyjskich samolotów został zestrzelony. http://www.southsudannewsagency.com/news/breaking-news/ugandan-air-force-bombs-rebel-bases-in-jonglei
Niestety, jeśli Salva Kiir będzie dobrym uczniem Museveniego, to możemy się spodziewać : „demokracji” i „wolności” w jego wykonaniu przez kolejne 25 lat.

Advertisements