Komandor James Koang Chuol ogłosił, że przejął kontrolę nad Bentiu, obalił gubernatora, zaś jego czwarta dywizja pancerna nie podlega już rozkazom prezydenta Salva Kiir. Stwierdził także, że zanim postanowił przyłączyć się do rebelii próbowano go wyeliminować, jak twierdzi z rozkazu byłego gubernatora stanu Unity oraz władz z Dżuby. Stan Unity to najbardziej zasobny w ropę naftową stan Sudanu Południowego, gdzie znajduje się zdecydowana większość instalacji do ich eksploatacji. Koang wezwał cywili do kontynuowania swojej codziennej pracy i ostrzegł przed atakowaniem ludzi na podstawie ich przynależności etnicznej (http://sudantribune.com/spip.php?article49274). Poza kontrolą rządu pozostaje także Bor, stolica stanu Jonglei.
Były wice prezydent Riek Machar, do którego przyłączyli się rebelianci z Jonglei i Unity, zgodził sie przystąpić do rozmów z prezydentem Salva Kiir, jeżeli zostaną uwolnieni i odesłani w bezpieczne miejsce (np. Etiopia) opozycyjni politycy oskarżani przez prezydenta o próbę zamachu stanu.

Reklamy