Pomimo zapewnień rządu, że sytuacja jest opanowana, w Dżubie nadal słychać strzały. W nocy walki nadal toczyły się w dzielnicy Bilpam, gdzie znajduje się siedziba armii. Gorąco było także w dzielnicy Gudele, całą noc słychać było też strzały w naszej dzielnicy – Tong Ping.
Dzień nie przyniósł niestety poprawy sytuacji. Strzały z kałasznikowów trwały na Tong Pingu oraz w okolicy Pałacu Prezydenckiego i rezydencji ministrów do wczesnego popołudnia, wtórowane seriami z ciężkich karabinów maszynowych i pojedynczymi wybuchami cięższego kalibru.
Ponoć aresztowano różnych oficjeli, którzy związani byli z formującą się opozycją wobec prezydenta Salva Kiira. Prezydent we wczorajszym oficjalnym wystąpieniu oskarżył byłego wice-prezydenta dr Rieka Machara o próbę zamachu stanu. Jest to jednak jedynie oficjalne oświadczenie strony rządzącej, nie wiadomo jakie są realia.
Wg informacji UN na kompoundach UN Mission in South Sudan (UNMISS) schroniło się łącznie 13 tysięcy cywili, głównie kobiet i dzieci. Sklepy itp. pozostają zamknięte, pokątnie udało nam się jednak zdobyć zapasy! Nie dowożona jest woda, więc w przypadku przedłużenia się konfliktu za kilka dni skończy się w mieście woda.
Lotnisko i wszystkie przejścia graniczne z Ugandą i Kenią są zamknięte.
Pozostałe rejony kraju wydają się być tymczasem w miarę stabilne, doniesienia mówiły o słabych walkach w Borze i Piborze…

Update z 16:15; od południa na Tong Pingu ucichło, nie słychać strzałów, ludzie chodzą po ulicach, jeżdżą pojedyncze motory i samochody. Na ulicach pełno wojska. Nie wiem jak inne dzielnice.

http://www.bbc.co.uk/news/world-africa-25412709

http://www.sudantribune.com/spip.php?article49214

http://www.sudantribune.com/spip.php?article49217

http://www.bbc.co.uk/news/world-africa-25417630

http://www.aljazeera.com/news/africa/2013/12/fresh-gunfire-reported-south-sudan-capital-201312176213884140.html

Reklamy