W miniony poniedziałek, tj. 23.01.2012 roku, przez miasta Sudanu Południowego przetoczyły się wiece poparcia dla decyzji rządu centralnego o zaprzestaniu wydobycia i transportu ropy naftowej rurociągami wiodącymi przez Sudan Północny. Osnacza to nieomal całkowite zamknięcie eksploatacji, gdyż z południowosudańskich złóż nie ma rurociągów biegnących gdzie indziej, jak też żadnych alternatywnych opcji jej transportu. Jedynie wstępnie przetworzona ropa naftowa ze stanu Unity będzie w postaci mazutu trafiać barkami do stołecznej elektrowni. “Zakręceniu kurka” związane jest z brakiem porozumienia między Południem a Północą w sprawie transportu ropy z Południa rurociągami leżącymi na Północy. Chartum żąda niebotycznych sum za transport baryłki ich rurociągami, o kilkadziesiąt razy wyższych niż jest to przyjęte na świecie, ponadto Dżuba oskarża Północ o blokowanie możliwości sprzedaży południowosudańskiej ropy i wreszcie wprost o jaj kradzież. Jako, że układ z politykami w Chartumie, których logika raczej nie opiera się na ekonomii, rozwoju gospodarczym i dobrych stosunkach z sąsiadami, dla Południa sprawą bezpieczeństwa narodowego jest stworzyć alternatywną drogę do transportu ropy oraz wybudować rafinerię. Jednym z projektów jest ropociąg z Dżuby do Lamu w Kenii, nad Oceanem Indyjskim.
P.S. Ciekawe, czy w związku z decyzją o “zakręceniu kurka” dla Północy od przeszło dwóch tygodni niemal nieustannie mamy prąd z sieci miejskiej? To precedens, który nie miał miejsca przez cały ubiegły rok:)

sty 24, 2012 @ 17:14:51
Update z dzisiejszych gazet z Dżuby. Obecnie Sudan Południowy płaci od 5,5$ do 7$ za transport baryłki ropy północnosudańskimi rurociągami, z pól naftowych na Południu do Port Sudan, jednak Chartum żąda dodatkowych 32$! za każdą baryłkę. Szaleństwo! Tym bardziej jak pomnożycie sobie tę kwotę razy 22 miliony baryłek, jakie Sudan Południowy sprzedał światu zaledwie w ciągu czterech miesięcy, od lipcowej niepodległości do października. Ponadto rząd z Dżuby oskarża Północ o przywłaszczenie ropy o wartości 300 mln dolarów oraz blokowanie sprzedaży produktu za kolejne 400 mln dolarów.
sty 26, 2012 @ 19:29:07
Rząd Sudanu Południowego zaczął działać nadzwyczajnie szybko, ale też nie ma na co czekać, gdy przyjęta na świecie stawka za tranzyt ropy wynosi poniżej 1$/baryłkę (np. Czad płaci Kamerunowi 41 centów), zaś Chartum żąda bagatela kilkadziesiąt razy więcej. We wtorek 24 stycznia 2012 Sudan Południowy podpisał z Kenią memorandum of understanding ws. budowy ropociągu z Dżuby do portu nad Oceanem Indyjskim – Lamu. Rząd poszukuje też alternatywnych rozwiązań, czyli jak na moje oko przez Etiopię do portu Dżibuti.